piątek, 1 grudnia 2017

Kolagen Morski firmy Ava Laboratorium


W tym tygodniu mam trochę więcej czasu, więc postanowiłam zasypać Was postami. O ile haule zakupowe są mało wymagające, o tyle nad recenzją trzeba chwilę pomyśleć ;) Ale bardzo chcę opisać dużo różnych kosmetyków, zanim je całkowicie zużyję i wyrzucę opakowanie, więc do dzieła!

Postanowiłam teraz nieco dokładniej analizować składy kosmetyków, więc nie zdziwcie się, że od czasu do czasu pojawią się takie ciekawostki :) To, że wcześniej ich nie było, wcale nie znaczy, że tamte składy były lepsze - po prostu nie szukałam informacji o każdym składniku i jego potencjalnym szkodliwym działaniu. Chcę wrzucać ostrzeżenia o składnikach, które potencjalnie mogą spowodować uczulenie, nawet jeśli u mnie nic takiego nie miało miejsca - a skórę mam wrażliwą, jak mało kto...

Odkąd zainteresowałam się koreańską pielęgnacją, staram się ją przełożyć na polskie warunki i (w szczególności!) polskie kosmetyki. Jedną z firm, które bardzo dobrze wpisują się ze swoimi produktami w ten rodzaj dbania o cerę jest Ava Laboratorium. W ogóle radzę Wam zwracać uwagę na rozwój tej marki, bo wydaje mi się, że odniesie duży sukces, i to międzynarodowy. Najpierw jednak musi nieco zadbać o PR, media społecznościowe i własną stronę internetową, bo na tym polu nieco kuleje ;)


Na wstępie zaznaczę, że początkowo nie byłam przekonana do tego kosmetyku. Nie do końca wiedziałam, kiedy mogę go stosować, ponieważ po nałożeniu na twarz przez jakiś czas utrzymuje się nieco lepka warstwa, która nie współgra z podkładami. Teraz już wiem, że po nałożeniu kolagenu trzeba odczekać dłuższą chwilę (może zjeść śniadanie?) i dopiero wtedy można robić makijaż. 
Jak można się domyślać - kolagen jest przeznaczony głównie do pielęgnacji skóry dojrzałej. Nie ma co ukrywać, że moja skóra ma już swoje lata i potrzebuje pielęgnacji dedykowanej przeciwdziałaniu procesom starzenia ;) Dodatkowo jest jeszcze sucha, a zimą to już w ogóle. Czyli trzeba o nią teraz dbać bardzo intensywnie. I powiem Wam, że kolagen daje radę. Wymaga tylko współgrających z nim  pozostałych kosmetyków, bo jego samodzielne stosowanie raczej nie ma większego sensu. 

Plusy:
  • od razu po użyciu skóra jest wygładzona, przyjemna w dotyku, aksamitna. Dzisiaj mam wrażenie, że moja twarz jest wyjątkowo gładka. Pół dnia gładzę się po policzkach :)
  • kolagen można z powodzeniem stosować w wieloetapowej pielęgnacji. Z racji jego wodnistej konsystencji nadaje się do nakładania w początkowych etapach, przed kosmetykami tłustymi
  • cena (regularna ok. 20zł) i dostępność w Hebe (gdzie często są dobre promocje na tę markę)
  • krótki, w miarę naturalny skład (kolagen na trzecim miejscu)
  • solidna pipeta (co nie jest wcale takim pewnikiem w kosmetykach, o czym ostatnio sama się przekonałam)
  • duże opakowanie - 30ml, długa data ważności - w moim egzemplarzu są to jeszcze aż dwa lata


Minusy:
  • jak dla mnie nieco zbyt wodnista konsystencja, trzeba ostrożnie dozować
  • niekoniecznie piękna zakrętka, z trochę twardą gumową częścią pipety
  • uczucie lepkości utrzymujące się przez dłuższy czas po nałożeniu - trzeba poczekać z makijażem
  • zapach - ale to świadczy o braku dodatku perfum do receptury, co z kolei jest rzeczą pozytywną
  • substancja mogąca powodować podrażnienia oczu - ethylhexylglycerin. Chociaż badania mówią o znikomym ryzyku wystąpienia podrażnień i ich bardzo słabym nasileniu w razie pojawienia się. Jest to jeden z nowocześniejszych i ciekawszych konserwantów, dodatkowo jest pozyskiwany z naturalnych źródeł. Myślę, że nie macie się czego obawiać :) Więcej informacji znajdziecie na przykład tu: http://chemicaloftheday.squarespace.com/todays-chemical/2009/7/31/ethylhexylglycerin.html U mnie nic złego się działo, ostrzegam tylko osoby, które mają nadwrażliwe oczy.
Poniżej macie ten mikroskopijnie krótki skład: 




A tu opis producenta:

Na pewno będę z ogromną ciekawością dalej testować kosmetyki tej firmy. Z ostatnich hauli wiecie, że mam ich całkiem spory zapas ;) Do tej pory jeszcze żaden produkt mnie nie zawiódł i słyszałam bardzo pozytywne opinie od innych dziewczyn :) 

Któraś z Was ma doświadczenie z produktami Ava Laboratorium? Jeśli nie, to naprawdę zachęcam do spróbowania czegoś z ich bogatej oferty.

6 komentarzy:

  1. Nie znam w ogóle, ale może się rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie za kolagenem, to za czymś innym - naprawdę mają ciekawe kosmetyki :)

      Usuń
  2. Nie znam tej firmy, ale ten produkt ma naprawdę fajny skład zachęcający do przetestowania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest mocna strona tej firmy, każdy kosmetyk ma dobry skład, a często wykorzystane są składniki, których nigdzie indziej nie ma :)

      Usuń
  3. Za taką cenę chyba warto byłoby spróbować :) Ta gładkość mnie przekonuje! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie czego zawsze można czekać na promocje w Hebe - są dosłownie co chwilę ;)

      Usuń